niedziela, 2 grudnia 2012

Dziś jestem chora.
I nie mam siły na większe gabaryty.
Ale coś chciałoby się stworzyć, więc zabawiłam się w pomocnika świętego Mikołaja.
Matyldka kocha koniki i jej list do św. Mikołaja był właściwie tylko o nich :)



Co wytrawniejsi obserwatorzy mogli zauważyć ciągłą wymianę zdjęć w tym poście :) Już tłumaczę.
Wykorzystałam na zdjęciu wydruk z kropelkami, który nie jest mojego autorstwa.
Ale zgodę przemiłej Any już mam :)
A jak ktoś ma chętkę na taki sam deszczyk, podaję źdródło http://www.blogmilk.com/2012/02/ombre-raindrops-print.html






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz